Samotność..

„Znajdźcie sobie jakieś zajęcie, zajmijcie się sobą, nie przeszkadzajcie, nie zawracajcie mi teraz głowy..” – jako mała dziewczynka, słyszałam to bardzo często. Odbierałam to jako wiadomość, że powinnam być takim cichym, spokojnym, nie proszącym w ogóle o uwagę, niewidzialnym dzieckiem, a w sumie najlepiej gdyby mnie nie było. Czasem miałam wrażenie że mama chciałaby żebym była jak lalka… zawsze uśmiechnięta, ładnie i czysto ubrana, którą można posadzić na półce i na nią patrzyć, czasem się pobawić i odstawić kiedy się znudzi.. tylko że dzieci to nie lalki! Dzieci są żywe, maja emocje i uczucia, potrzebują ruchu i mnóstwo uwagi i miłości!

Widzę teraz tą małą Jadzię, wpatrzoną w mamę, czekającą na jej uwagę, na zauważenie, wyciągającą ręce do góry, wołającą: „Mamo tu jestem, mamo zobacz mnie, usłysz mnie, doceń mnie, wysłuchaj mnie, przytul mnie, zrozum mnie. Zauważ mnie! Powiedz, że jestem dla Ciebie specjalna i wyjątkowa, że moje potrzeby są ważne a moje uczucia/emocje są akceptowane. Kochaj mnie.. Czy nie jestem warta, żeby spędzać ze mną czas? Czy nie jestem wystarczająco dobra, interesująca? Czuje się taka samotna w tym wielkim domu, boje się.. „

Ta Jadzia domaga się teraz ode mnie uwagi, czeka aż teraz ja ją nakarmię, dam jej to czego wtedy jako dziecko nie dostała, czego zabrakło. Chce żebym nareszcie postawiła ją na pierwszym miejscu, chce być dla mnie najważniejsza! – Jest to krótki wpis z moich osobistych zapisków z przed 3 lat. Poczułam, że mam ochotę tutaj się nim podzielić.

Strach przed samotnością oraz strach przed byciem samą towarzyszył mi od zawsze, jako dziecko bałam się sama spać w pokoju, a jako dorosła osoba bałam się nawet wychodzić sama w niektóre miejsca. Prawie zawsze starałam się mieć obok jakieś towarzystwo, przeważnie był to mój partner, czasem inna osoba, a wszystko po to żeby tylko nie poczuć tej samotności i tego strachu. Próbowałam zapełniać tą wewnętrzną pustkę poprzez inne osoby, kolejne związki, rzeczy z zewnątrz, które nigdy i tak by jej nie uleczyły. One tylko ją pogłębiały. Dopiero przepracowanie traum z dzieciństwa oraz praca z wewnętrznym dzieckiem przyniosło zmianę i widoczne efekty.
Dzisiaj po paru latach pracy ze sobą (na sesjach, warsztatach oraz osobisty proces), widzę rezultaty, widzę jaką ogromną różnicę daje praca z wewnętrznym dzieckiem plus przepracowanie/uzdrowienie traum, jak wiele zmienia i przywraca do Życia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close